Generic selectors
Exact matches only
Search in title
Search in content
Post Type Selectors

Błonnik pokarmowy w diecie osób z cukrzycą i insulinoopornością

Dlaczego to jeden z najważniejszych składników diety przy zaburzeniach gospodarki węglowodanowej?

Błonnik pokarmowy w diecie osób z cukrzycą i insulinoopornością

Węglowodany w diecie osób z cukrzycą oraz insulinoopornością są niezwykle ważne. To właśnie one – ze wszystkich makroskładników – mają największy wpływ na poziom cukru we krwi.

Jeśli nie kontrolujemy ich ilości i jakości, to poziom glukozy również bardzo szybko wymyka się spod kontroli.

Jest jednak taki rodzaj węglowodanów, który powinien znaleźć się w każdym posiłku, bo nie tylko nie podnosi poziomu cukru we krwi, ale wręcz pomaga obniżyć glikemię poposiłkową. I robi jeszcze dużo więcej. Mowa oczywiście o błonniku pokarmowym.

Węglowodany: trawione i nietrawione

Każda osoba z cukrzycą lub insulinoopornością powinna wiedzieć, że węglowodany dzielimy na dwie główne grupy:

  • przyswajalne (trawione)

  • nieprzyswajalne (nietrawione).

Węglowodany trawione

To te, które:

  • podnoszą poziom cukru we krwi

  • są trawione i wchłaniane w przewodzie pokarmowym

Zaliczymy do nich m.in.:

  • cukry proste (glukoza, fruktoza),

  • dwucukry (sacharoza, laktoza),

  • cukry złożone – głównie skrobię.

Węglowodany nietrawione

Do tej grupy należą przede wszystkim:

  • błonnik pokarmowy,

  • skrobia oporna.

I właśnie na błonniku skupimy się w tym artykule.
Więcej o skrobi opornej: LINK

reklama

Czym jest błonnik pokarmowy?

Błonnik (nazywany też włóknem pokarmowym) to grupa roślinnych węglowodanów, których nasz organizm nie trawi.
Dzięki temu:

  • nie podnosi poziomu cukru we krwi,

  • nie dostarcza energii w klasycznym sensie,

  • ma ogromny wpływ na trawienie, sytość i glikemię.

Wyróżniamy dwa rodzaje błonnika:

  1. błonnik rozpuszczalny,

  2. błonnik nierozpuszczalny.

Oba są ważne, ale działają zupełnie inaczej.

Błonnik rozpuszczalny – kluczowy przy cukrzycy i IO

Błonnik rozpuszczalny:

  • rozpuszcza się w wodzie,

  • tworzy w przewodzie pokarmowym żelową, lepką strukturę,

  • jest fermentowany przez bakterie jelitowe.

Co to daje w praktyce?

  • spowalnia opróżnianie żołądka,

  • opóźnia trawienie i wchłanianie glukozy,

  • zmniejsza gwałtowne skoki cukru po posiłku.

To dokładnie to, na czym najbardziej zależy osobom z:

  • cukrzycą typu 1 i 2,

  • insulinoopornością,

  • stanem przedcukrzycowym.

Błonnik nierozpuszczalny – wsparcie dla jelit

Błonnik nierozpuszczalny:

  • nie tworzy żelu,

  • jest słabo fermentowany,

  • zwiększa objętość treści jelitowej.

Jego główne zadania to:

  • pobudzanie perystaltyki jelit,

  • regulacja wypróżnień,

  • zmniejszenie ryzyka zaparć.

Nie wpływa bezpośrednio na glikemię tak mocno jak błonnik rozpuszczalny, ale nadal jest ważnym elementem zdrowej diety.

Gdzie znajdziemy różne rodzaje błonnika?

W praktyce większość produktów zawiera obie frakcje, ale zwykle jedna z nich dominuje.

Produkty bogate w błonnik rozpuszczalny

  • otręby owsiane,

  • płatki owsiane (szczególnie górskie),

  • babka płesznik (psyllium),

  • nasiona chia,

  • siemię lniane,

  • rośliny strączkowe (fasola, soczewica, groch),

  • jabłka, gruszki.

Produkty bogate w błonnik nierozpuszczalny
  • pełnoziarniste produkty zbożowe,

  • kasza gryczana niepalona,

  • kasza jęczmienna,

  • kalafior, brokuły,

  • kapusta, brukselka, jarmuż,

  • fasolka szparagowa,

  • orzechy i pestki.

Niskowęglowodanowe źródła błonnika – złoto przy cukrzycy

I tu dochodzimy do bardzo ważnej kwestii.

W wielu zaleceniach mówi się o błonniku, wskazując produkty, które faktycznie go zawierają dużo, ale jednocześnie dostarczają sporo węglowodanów przyswajalnych.

Jeśli ktoś będzie próbował uzupełniać błonnik wyłącznie:

  • płatkami,

  • pieczywem,

  • kaszami,

to bardzo łatwo:

  • przekroczy zapotrzebowanie na węglowodany,

  • straci kontrolę nad glikemią,

  • wpadnie w nadwyżkę kaloryczną.

Dlatego warto znać źródła błonnika o niskiej zawartości węglowodanów.

 

Nasiona

  • Babka płesznik – 70–80 g błonnika / 100 g (uwaga na ilość),

  • siemię lniane – ok. 25 g,

  • nasiona chia – ok. 30 g,

  • sezam – ok. 11 g.

Warzywa

  • awokado – ok. 7 g,

  • brokuły – ok. 3 g,

  • brukselka – ok. 4 g,

  • kalafior – ok. 2 g,

  • jarmuż – ok. 4 g.

Orzechy

  • migdały – ok. 12 g,

  • orzechy włoskie – ok. 7 g,

  • orzechy laskowe – ok. 10 g.

To świetny przykład, że błonnik nie musi być koniem trojańskim, który przy okazji „przemyca” dużą ilość cukrów.

Co błonnik realnie daje osobom z cukrzycą i IO?

Korzyści błonnika rozpuszczalnego

  • wolniejszy wzrost glikemii po posiłku,

  • mniejsze wahania cukru,

  • większe uczucie sytości,

  • mniejsza ochota na podjadanie,

  • wsparcie mikrobioty jelitowej,

  • produkcja krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych,

  • potencjalne zmniejszenie stanów zapalnych.

Korzyści błonnika nierozpuszczalnego

  • regularne wypróżnienia,

  • lepsza praca jelit,

  • mniejsze ryzyko zaparć.

Ile błonnika jeść dziennie?

 

  • minimum: ok. 25 g dziennie,

  • optymalnie: 30–40 g dziennie (szczególnie przy cukrzycy).

Priorytetem powinien być:

  • błonnik rozpuszczalny,

  • a nierozpuszczalny jako uzupełnienie.

⚠️ Uwaga:
Zbyt szybkie zwiększenie ilości błonnika może powodować:

  • wzdęcia,

  • zaparcia,

  • dyskomfort jelitowy.

Dlatego:

  • zwiększaj jego ilość stopniowo,

  • pij więcej wody.

Czy błonnik jest tego wart?

Krótka odpowiedź: tak – zdecydowanie.

Błonnik to fundament zdrowej diety, a jego brak w:

  • fast foodach,

  • słodyczach,

  • żywności instant

nie jest przypadkowy. W procesie przetwarzania błonnik po prostu znika.

Jeśli więc chcesz:

  • lepiej kontrolować cukier,

  • mieć stabilniejszą energię,

  • łatwiej panować nad apetytem,

to błonnik powinien być stałym elementem każdego posiłku.

Chcesz dowiedzieć się więcej o prostych zmianach w diecie, które naprawdę działają przy cukrzycy i insulinooporności? Subskrybuj mój kanał „Nie słodzę” i obserwuj kolejne materiały!

Poznaj moją Platformę edukacyjną Kurs na cukrzycę.

reklama

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *